Z listu do redakcji:
...od 5 lat jestem w stałym, choć nieformalnym związku. Kocham mojego faceta, planujemy wspólną przyszłość, ale... No właśnie to "ale"
spędza mi sen z powiek. Podczas wakacji, które spędzałam sama (Wojtek nie dostał urlopu) wplątałam się w romans z ratownikiem. Nie planowałam tego, ale podczas któregoś wieczoru przy ognisku wypiłam trochę za dużo, no i stało się. Szczerze mówiąc pewnie starałabym się o tym zapomnieć, ale niestety ten przygodny seks był fascynujący i dostarczył mi o wiele więcej przyjemności niż seks z moim chłopakiem. Głupio mi o tym pisać, ale z Wojtkiem w łóżku jest po prostu nudno. Nie wiem co mam robić - rozstać się z Wojtkiem, choć poza łóżkiem rozumiemy się w pół słowa, czy zostać z nim i patrzeć w sufit podczas stosunków? Jesteśmy z Wojtkiem swoimi pierwszymi partnerami.
Iwona
Droga Iwono, seks jest bardzo ważną sferą życia, satysfakcjonujący daje obojgu partnerom radość i energię, kiepski jest przyczyną frustracji. Powinnaś więc szczerze porozmawiać z Wojtkiem na temat Waszego pożycia. Zwierzanie się z popełnionej zdrady, w sytuacji gdy na chłopaku Ci zależy, nie jest dobrym pomysłem, ale myślę, jeżeli chodzi o Wasz związek, że nie wszystko jeszcze stracone. Prawdopodobnie Wojtek nie wie jak sprawić Ci przyjemność, nie wie czego oczekujesz, jakie są Twoje pragnienia. Zapewne mężczyzna z wakacji miał większe doświadczenie seksualne niż Twój partner, nic jednak nie stoi na przeszkodzie byście wraz z Wojtkiem razem odkrywali nowe pokłady rozkoszy i uczyli się siebie nawzajem. W tym względzie musisz być przewodniczką swojego chłopaka, stwórz magiczną, pełną erotyzmu atmosferę, a więc wspólna kolacja, aromatyczna kąpiel w łazience oświetlonej świecami, masaż wonnymi olejkami, a może po prostu szalony seks pod prysznicem, zrób z Wojtkiem to, o czym skrycie marzysz, mężczyźni lubią nowe erotyczne doznania, pokaż mu jak ma Cię pieścić byś osiągnęła orgazm, poprowadź go tak, by było Ci dobrze. Mam nadzieję, ze przed Wami piękny i pełen wspaniałych doznań seks, który scementuje Wasz związek.
ŚM












Komentarze