Do redakcji:
Do zeszłego roku nasza rodzina mogła uchodzić za wzór... Tak było do śmierci taty, ale kiedy nagle odszedł, wówczas wszystko się zmieniło.
W naszym domu to ojciec był prawdziwą głową rodziny, dbał o mamę i o nas (mam jeszcze młodszą siostrę), mama wprawdzie pracowała, ale to dochody taty sprawiały, że żyło nam się dobrze. Kiedy więc tata umarł, mama zupełnie się załamała. Rodzice bardzo się kochali więc przez pierwsze pół roku straszna rozpacz mamy była zrozumiała, rozumiem też, że żal nosi się w sercu wiele lat zanim człowiek go oswoi, ale przecież trzeba żyć dalej. Z tym jednak jest pewien problem, poziom życia zmienił się nam diametralnie, pensja mamy starcza na opłaty i bardzo skromne funkcjonowanie. My
z siostrą jakoś się przestawiłyśmy, rozumiemy, ale mama uważa, że jest nieudolna, bo nie potrafi nam zapewnić tego co tata. Ciągle jest smutna, często płacze, ale najgorsze jest to, że zaczęła nadużywać alkoholu. Nie, nie upija się, ale codziennie wieczorem wypija kilka lampek wina. Tłumaczy się, że lepiej potem śpi. Nie wiem co mam robić, boję się, że to już uzależnienie, że mama straci pracę, że alkohol nie pozwoli nam normalnie żyć. Jak pomóc mamie?!
Ala
Droga Alu:
Los bardzo dotkliwie Was dotknął, na pewno ciężko jest uporać się z bólem po stracie ojca i męża, ale jak napisałaś trzeba żyć dalej. Twoja mama potrzebuje pomocy
i naprawdę nie wolno czekać dłużej. Spróbuj namówić mamę na wizytę u psychologa, powinien pomóc jej nauczyć się żyć w nowych warunkach i przejść wewnętrzną żałobę, bez destrukcji, do której prowadzi sięganie po alkohol, który mama traktuje jak znieczulacz. Strata bliskiego człowieka wymaga wewnętrznego pożegnania z nim
i pogodzenia się z jego brakiem, dlatego właśnie konieczna jest emocjonalna żałoba, pozwalająca przejść wszystkie etapy od rozpaczy po wyciszenie. Mama potrzebuje także Waszego wsparcia emocjonalnego, musi wiedzieć, że bardzo ją kochacie i nie obwiniacie jej za to, że nie jest w stanie zapewnić Wam takiego poziomu życia jak tata, musi również wiedzieć, że Wam także bardzo brakuje taty - bliskiego człowieka, a nie osoby utrzymującej dom. Życzymy Ci dużo wytrwałości i siły, wierzymy, że Wasza rodzina znowu będzie szczęśliwa!










