fot. www.bew.com.pl
"Dzieciom potrzebny jest chleb i róże", naszym zdaniem potrzebny im jest także zdrowy rozsądek rodziców.
Adoptowana córeczka Johnny Hallyday'a francuskiego muzyka i aktora oraz Laetiti Boudou ma prawdopodobnie wszystko czego potrzebuje do prawidłowego rozwoju. Czy jednak kilkuletnie dziecko korzystające z usług kosmetyczki robiącej jej manicure i pedicure to normalne zjawisko? Nie możemy oprzeć się wrażeniu, że dzieci celebrytów często są traktowane przez rodziców jak żywe lalki. No i gdzie tu rozsądek?










