Rok 2011 dopiero się zaczął, a już jest rokiem przełomowym - w Rumunii zalegalizowano bowiem zawód "czarownica". Dla niektórych czarownic będzie to zatem początek jawnej działalności, dla innych zachęta by podjąć aktywność zawodową. W Polsce, w spisie zawodów występują wróżki, ale przyznacie, że wróżka to jednak nie to samo co czarownica. Nawiasem mówiąc, Rumunia wcale nie zamierza cofnąć się w mroki wieków średnich i zacząć walczyć np. ze smokami, legalizacja zawodu "czarownica" to po prostu sposób na ściągnięcie do budżetu dodatkowych środków pochodzących z opodatkowania tej działalności. Ciekawe, czy w ślad za tym powstanie np. Ministerstwo Magii?











Komentarze
Oczywiście MOJA by się nie nadawała! hi,hi