Wyobrażacie sobie życie bez jeansów? Nam byłoby ciężko obejść się bez nich, uwielbiamy je i zestawiamy zarówno z bawełnianym t-shirtem jak i elegancką bluzką z żabotem.
Cieszmy się więc wolnością
i faktem, że jeansy w naszym kraju już nie są symbolem imperialistycznego zachodu, a my możemy nosić je do woli. Oto
w indonezyjskiej prowincji Aceh władze zakupiły 20 tysięcy długich spódnic, wszystko po to by zdjąć obcisłe spodnie jeansowe niezdyscyplinowanym kobietom, które nie ubierają się zgodnie
z zasadami islamu i w zamian wręczyć owe spódnice. Zakazano sprzedaży jeansowych spodni, a gubernator prowincji prawo oceny czy kobieta ubiera się zbyt wyzywająco, dał islamskiej policji. Kobietę przyłapaną na niemoralnym... noszeniu się czeka nie tylko przymusowa zamiana dolnej części odzieży, ale i wychowawcza pogadanka
z muzułmańskim duchownym. Po trzykrotnym zatrzymaniu w jeansach kobieta może zostać skazana nawet na dwa lata więzienia. Sytuacja ta wzbudziła oburzenie i protesty obrońców praw człowieka, którzy widzą w indonezyjskiej kampanii ich naruszenie.
Czy kiedykolwiek wkładając ulubione spodnie myślałyście, że są miejsca na ziemi gdzie noszenie ich jest przestępstwem?!











