Piosenkarka Katy Perry promuje swoje pierwsze perfumy, których powstanie zapowiadano już wiosną. Zapach sygnowany przez wokalistkę zamknięty został w fioletowym flakoniku w kształcie kota, który ma błyszczące klejnociki - kocie oczy, a na szyi elegancką srebrną obróżkę
z medalionem w kształcie serca. "Purr", bo tak się wabi kotek, a raczej jego zawartość, słodko pachnie zielonym bambusem, wanilią, orchideą, jabłkiem, nektarem brzoskwiniowym i jaśminem. Artystka na imprezie promocyjnej w Londynie pojawiła się w fioletowej sukience pasującej kolorystycznie do flakonika perfum, wyglądała przy tym bardzo grzecznie i nobliwie. Wprawdzie to pierwszy zapach sygnowany przez tę piosenkarkę, ale sądzimy, że zgodnie z panującą wśród celebrytów tendencją, nie ostatni, bowiem wśród artystów pojedynek nie tylko na osiągnięcia artystyczne trwa nieustająco.










